Złoto ściera się przez tarcie - im częściej dane miejsce biżuterii styka się z czymś innym (np. drugim ogniwem), tym szybciej się “wyciera”. Złoto to metal, to nie kwestia "słabego złota", a fizyki.
Złoto nie przeciera się tak łatwo, jak się o nim mówi, ale dwie różne rzeczy chowają się pod tym samym słowem. Jeśli biżuteria jest rodowana (najczęściej białe złoto), to w 9 na 10 przypadków ściera się warstwa rodu, nie samo złoto pod spodem.
Natomiast każde złoto, każdej próby, mimo że nie ma żadnej powłoki do zdarcia, też fizycznie ściera się ze swojej natury - tylko dzieje się to o wiele wolniej, w konkretnych miejscach i przez konkretne czynności, nie przez sam fakt noszenia.
Żeby zrozumieć, co realnie się dzieje, potrzebujesz dwóch rzeczy: wiedzy, jaką próbę i jakie rodowanie nosisz, oraz świadomości, że "przecieranie się" rodowanego złota to inny temat niż naturalne, powolne ścieranie samego metalu w miejscach, które najwięcej pracują.
W kolejnych częściach znajdziesz odpowiedzi na pytania: czym właściwie jest "przecieranie się" złota, dlaczego biała biżuteria traci blask szybciej niż żółta, czy próba 585 ściera się łatwiej niż wyższe próby, dlaczego ogniwa łańcuszka i ucho zawieszki ścierają się jako pierwsze, i co zrobić, żeby Twoja biżuteria
wyglądała jak nowa po latach noszenia.